NSA – Czyli najpotężniejsza organizacja na świecie

O NSA jest dość głośno w szczególności ostatnio kiedy wyszło na jaw, że szpiegują wszystkich jak popadnie bez żadnego nakazu sądowego. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy jak potężną organizacją jest NSA.

NSA monitoruje cały ruch sieciowy w Stanach Zjednoczonych, w 90% przypadkach ruch ten jest niezabezpieczony przez jakiekolwiek szyfrowanie. Dzięki temu można odczytać wszystkie informacje jakie są przesyłane do USA. Jeśli myślisz, że Ciebie to nie dotyczy to jesteś w wielkim błędzie. Codziennie przeglądając internet wysyłasz zapytania do serwerów amerykańskich, jako przykład mogę podać znana i występujące chyba wszędzie przyciski Like z Facebook’a, czy Googlowskie Reklamy lub +1 itd. Nawet nie wchodząc na strony na serwerach amerykańskich przesyłamy im informacje o sobie. Nie można zapominać o mailach, które są wysyłany przez najgorszy protokół dostępny w sieci SMTP, który nie ma sam w sobie zaimplementowanego systemu autoryzacji nadawcy wiadomości. Do każdego maila który jest wysyłany do takich adresów jak np. @gmail.com @outlook.com przesyłamy nie bezpośrednio dane ale za pośrednictwem naszego usługodawcy dane czystym tekstem, nawet jak nam się trafi odbiorca w TLD .pl nie mamy gwarancji, że serwer jest poza USA ponieważ możemy sobie go podłączyć pod google apps’y. To są małe przykłady do jakich danych ma dostęp NSA, wystarczy do tego dorzucić dane ze smartphone’ów i już można stwierdzić że NSA wie o tobie prawie wszystko.

Dane które posiada NSA są przerażające, ta organizacja ma praktycznie haki na każdego. Wagę danych które oni posiadają pokazuje sytuacja ze Snowden’em, który to wyniósł dane od nich. Nie wiem czy NSA wie co on wyniósł czy nie, ale można ze spokojem stwierdzić że wkurzył ich ostro, mocniej niż Julian Assange. Zatrzymanie jego jest tak kluczowe dla USA, że grożą oni sankcjami dla Ekwadoru który udzielił mu azylu. Snowden zabezpieczył się przed „zdarzeniami losowymi”, przekazał kilku swoim ludziom zaszyfrowane dane. Niestety w tym sposobie widać pewne luki, można tych ludzi wytropić i albo odebrać im te dane albo je zamazać. W takim wypadku lepiej by było zastosować rozwiązanie Julian’a Assange’a – wrzucić plik na torrent’y. Zniszczenie wszystkich kopii w tym wypadku graniczyłoby z cudem.

Podsumowując aferę z NSA będę próbował trochę naskrobać wpisów nt. zabezpieczenia się przed służbami na tyle ile jest to możliwe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *